Galeria zdjęć
1.GALERIA 2020r.2.GALERIA 2019r.3.GALERIA 2018r.4.GALERIA 2017r.5.GALERIA 2016r.6.GALERIA 2015r.7.GALERIA 2014r.8.GALERIA 2013r.9.GALERIA 2012r.10.GALERIA 2011r.11.MIĘDZYNARODOWE PLENERY MALARSKIE12.SĘPOLEŃSKI UNIWERSYTET DZIECKA13.SĘPOLEŃSKA AKADEMIA SUKCESU14.SĘPOLEŃSKA STREFA PODMIEJSKA - ARTIKi15.MUZYKA KLASYCZNA16.FOLKLOR I TRADYCJA17.WYSTAWY18.GALERIA GWIAZD19.SĘPOLEŃSKA SCENA KABARETOWA20.KOCHAMY POLSKIE SERIALE21.MUZYCZNE PODRÓŻE PO ŚWIECIE22.KULISY SŁAWY23.SAMI O SOBIE - REFLEKSJE GWIAZD24.JUBILEUSZ 50-LECIA CKiS

 Aktualności z "Satelit Kultury" i ARTIK'ów:

 

► WOK w Wałdowie jak malowany!

 

► Dzień Strażaka w ARTiK'u w Lutowie

 

► ARTiK z Lutowa obchodzi Dzień Flagi

 

► Halo tu Ziemia - ARTiK Wałdowo zdalnie

 

► Kicające zające z ARTIK'u w Wałdowie

 

► ARTiK z Lutowa w oczekiwaniu na Święta Wielkanocne

 

►  Pracowite Maluchy z ARTiK'a w Lutowie

 

► Maluchy z ARTiK'a w Lutowie przygotowują pyszności w domach

 

► ARTIK Lutowo - Światowy Dzień Opowiadania Baśni

 

► Śladami dinozaurów - ARTIK w Lutowie

 

► ARTiK z Lutowa poznaje świat za pomocą zmysłów

 

► Dzień Kobiet i Mężczyzn w Lutowie

 

► Dzień Kobiet , Dzień Mężczyzny i Dzień Sołtysa w Wilkowie.

 

► "Jak za dawnych lat" – Dzień Babci i Dziadka - Lutowo

 

► Dzień Babci i Dziadka w Wilkowie.

 

► Muzyczna kawiarenka dla babci i dziadka - Wałdowo

 

► Lutowo Dzień Babci i Dziadka

 

► Ferie zimowe w Lutowie

 

► Występ na dużej scenie - ARTiK Lutowo

 


 


 

 


 

Administracja strony:

Jacek Wojtania
gg. 16209213
e@mail: ckis.jacek@go2.pl

 Archiwum aktualności 2020 [6]

 

 

 


 


 


Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 54: Centrum Nauki Hevelianum


    Dzisiejszy odcinek „Wirtualnych podróży po świecie” jest wyjątkowy z uwagi na wyjątkowe święto, jakim jest Dzień Dziecka. Gdańskie Centrum Nauki Hevelianum wyszło z inicjatywą pięciodniowych obchodów święta dzieci online!
    Jak możemy wyczytać na oficjalnej stronie Hevelianum – „Codziennie będą czekać na Was atrakcje online, przygotowane przez Hevelianum we współpracy z Cappellą Gedanensis i Operą Bałtycką. Czy można zrobić gitarę w domu, jak działają struny głosowe, czy dźwięki mogą mieć kolor? – to tylko niektóre z zagadek, które rozsupłamy. Czekają też niespodzianki tematyczne! Dobry nastrój gwarantowany!”. Dzisiaj wyemitowany został pierwszy odcinek – podróż do krainy instrumentów strunowych, jutro o godzinie 11:00 czeka Was spotkanie z instrumentami dmuchanymi, a w kolejnych dniach poruszone zostaną tematy rytmu i tego, jak go czujemy, rozpiętości tonalnej dźwięków i zjawiska synestezji, a na zwieńczenie Tygodnia Dziecka niespodzianka, jaka? Sami jesteśmy ciekawi, dlatego zachęcamy dzieci do śledzenia wydarzenia - https://www.facebook.com/events/595407687769866/, to tutaj będziecie mogli obejrzeć wszystkie te wspaniałości!


  Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick



"Uśmiechaj się do życia - galeria życzeń dla dzieci"

 

Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim





Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 53: Akwarium Johna Shedda w Chicago

    Raz jeszcze wyłamiemy się ze schematu zwiedzania muzeów, galerii sztuki i tym podobnych. A to dlatego, że właśnie nadarzyła się wspaniała okazja by odwiedzić ogromne akwarium publiczne, które zlokalizowane jest w kampusie Chciago Museum. Zapraszamy do Akwarium Johna Shedda!
    Obiekt powstał już w 1903 roku i aż do 2005 roku cieszył się statusem największego akwarium na świecie. Jego pojemność wynosi oszałamiające 19 000 m³, a średnia liczba odwiedzających w ciągu roku przekracza 2 miliony. Żyje tutaj około 35,5 tysiąca gatunków, w tym wieloryby beluga, gigantyczne ośmiornice z Atlantyku, pingwiny czy rekiny. Do zbiornika ze zwierzęciem można wpłynąć w stroju do nurkowania. Projekt budynku zainspirowany został rozwiązaniami architektury greckiej. Wejście do budynku ma kształt ośmiokąta, ozdobionego greckimi kolumnami, które prowadzą do oryginalnego holu z przepiękną kopułą. Shedd Aquarium jest potężnym kompleksem edukacyjno-rozrywkowym. Oprócz możliwości podziwiania ogromnej kolekcji wodnych gatunków w nowoczesnych akwariach, możemy udać się na specjalne pokazy delfinów, z bliska poznać oceaniczną faunę i florę, a także popływać. Ostatnio o Akwarium Shedda mogliśmy usłyszeć w mediach – pracownicy, z uwagi na obecną sytuację i brak możliwości stacjonarnego zwiedzania obiektu, wypuścili na spacer po akwarium pingwiny, które oszołomione dostępem do miejsc wcześniej dla nich nieosiągalnych, wesoło truchtały korytarzami. Zdjęcia „zwiedzających” akwarium pingwinów obiegły cały świat! Dzisiaj to Państwo możecie zajrzeć do środka i śladami pingwinów przespacerować się po budynku. Zapraszamy - https://artsandculture.google.com/partner/shedd-aquarium


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick



Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 52: Państwowa Galeria Trietiakowska

    Odwiedziliśmy już mnóstwo muzeów i galerii sztuki, wielkim przeoczeniem byłoby jednak, gdybyśmy nie zwiedzili jednego z największych tego typu obiektów. Mieszcząca się w Moskwie Galeria Trietiakowska jest bowiem nie tylko najsłynniejszą rosyjską galerią malarstwa, ale również jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc przez turystów.
    Powstała jako Muzeum Sztuk Plastycznych w roku 1856 z inicjatywy kupca i pasjonata sztuki, Pawła Trietjakowa. Trietjakow przekazał całość swoich zbiorów w ręce miasta Moskwy. Doliczono się w nich 1287 obrazów, 518 rysunków i 9 rzeźb, wszystko autorstwa artystów rosyjskich. Kolekcja została wyceniona na wartość 1 429 00 rubli, Trietjakow zaś otrzymał tytuł honorowego obywatela Moskwy. Dziś Galeria cieszy się statusem jednej z największych i najbardziej znaczących w świecie kolekcji dzieł rosyjskich sztuk pięknych (głównie malarstwa). W jej wnętrzu można podziwiać wspaniałe obrazy malarzy rosyjskich. Między innymi ikony Rublowa, obrazy Riepnina, Lwiatana, Kramskoja, Pierowa czy Szyszkina. To prawdziwe dziedzictwo kulturowe Rosji. 3 czerwca 1918 Galeria Tretiakowska została ogłoszona dobrem narodowym Rosji Radzieckiej i otrzymała nazwę Państwowa Galeria Tretiakowska. Słynną „Trietakówka” i jej kolekcję można podziwiać z wykorzystaniem mechaniki Google StretView, zapraszamy na spacer - https://artsandculture.google.com/streetview/the-state-tretyakov-gallery/DgFBweAX-vvW3Q


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


TURNIEJ RECYTATORSKI - MOJE WIERSZYKOWE OPOWIEŚCI


    Koordynowane przez Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie Krajeńskim konkursy recytatorskie dla dzieci i młodzieży szkół podstawowych, od wielu lat cieszą się ogromnym zainteresowaniem młodych recytatorów.
Szczególnie trudny czas pandemii wirusa COVID-19 skutecznie uniemożliwił zorganizowanie eliminacji w dotychczasowej formule.
Nie oznacza to jednak, że organizatorzy nie dokładają wszelkich starań aby pomimo trudności, zachęcić młodych odbiorców kultury do zabawy twórczej, której tworzywem jest słowo.
Nadrzędnym celem tegorocznej edycji TURNIEJU RECYTATORSKIEGO - MOJE WIERSZYKOWE OPOWIEŚCI odbywającego się w innej niż dotychczasowa konwencji, jest niezmiennie zainteresowanie sztuką recytacji oraz dbałość o kulturę ,,żywego słowa" ale przede wszystkim, inspirowanie do aktywności poprzez indywidualną formę wypowiedzi.
Biorąc pod uwagę ogromny potencjał drzemiący wśród dzieci i młodzieży w dziedzinie recytacji, postanowiliśmy stworzyć alternatywną formułę konkursu, serdecznie zapraszając do udziału uczniów szkół podstawowych.
Nie ukrywamy, że podjęta przez nas inicjatywa powstała również z myślą o zbliżającym się Międzynarodowym Dniu Dziecka, który w roku 2020 zmuszeni jesteśmy świętować w izolacji.
MOJE WIERSZYKOWE OPOWIEŚCI to projekt stworzony z myślą o dzieciach, będący jednocześnie ,,zielonym światłem" dla szczególnej grupy odbiorców, stanowiącej filar amatorskiego ruchu artystycznego.
Turniej zgodnie z przyjętą tradycją dotyczy prezentacji wybranego wiersza lub fragmentu prozy, literatury polskiej i światowej, opublikowanej w książkach bądź uznanej prasie literackiej.
Tegoroczne eliminacje o zasięgu powiatowym odbędą się w trzech grupach wiekowych, a prezentacje każdej z grup podlegać będą osobnej ocenie oraz odrębnej puli nagród.
Zgłoszenia turniejowe oceniać będzie jury powołane przez organizatora, w skład którego wejdą specjaliści z dziedziny literatury.
Szczegóły dotyczące zasad regulaminowych dostępne będą na stronie internetowej Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie Krajeńskim www.ckissepolno.com.pl, od dnia 1 czerwca 2020 roku.
Już dziś z ogromną radością serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych sztuką recytacji, zwracając się tym samym z gorącą prośbą do Państwa, o rozpropagowanie idei TURNIEJU RECYTATORSKIEGO- MOJE WIERSZYKOWE OPOWIEŚCI wśród najmłodszych.
Koordynatorem wydarzenia jest specjalista do spraw edukacji artystycznej i organizacji imprez Ewa Quiring-Korczak.


Tekst; Ewa Quiring-Korczak

 Do pobrania:

- Regulamin


 

Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 51: Muzeum Narodowe Sztuki Antycznej w Lizbonie


    Raz jeszcze robimy duży krok w tył i w 51. odcinku wirtualnych podróży po świecie udajemy się do Lizbony. A tam zwiedzimy MNAA - Museu Nacional de Arte Antiga, najważniejsze portugalskie muzeum sztuki.
    MNAA powstało w 1884 roku.  Początkowo, ze względu na zielone okna pałacu, nazywane było Casa das Janelas Verdes (Dom z zielonymi oknami). Budynek został wybudowany w XVII wieku dla hrabiów Alvor. W dwóch salach sufity zostały pomalowane przez florenckiego artystę Vincenza Bacherellego, w połowie XVIII wieku pozostałe sufity w pomieszczeniach posiadały fantazyjną sztukaterię wykonaną prawdopodobnie przez Giovanniego Grossiego. Trzon pierwotnej kolekcji muzeum składał się ze sztuki sakralnej skonfiskowanej w większości z opuszczonych, a także podlegających niszczeniu klasztorów po likwidacji zgromadzeń zakonnych na mocy dekretów z trzeciej dekady XIX stulecia. Dziś muzeum stara się koncentrować nie tylko na sztuce rodzimej, ale i na działalności ilustrującej portugalską historię kolonialną i dziełom kultury zagranicznej, która wywarła wpływ na lokalnych artystów. Jako najważniejsze publiczne muzeum sztuki w Portugalii, gromadzi dzieła z okresu od średniowiecza do początku XXI wieku, od malarstwa po rzeźbę, przedmioty ze złota i srebra, wyroby rzemiosła artystycznego z Europy, Afryki i Dalekiego Wschodu. W sumie posiada ponad 40 tysięcy dzieł sztuki, w tym największą liczbę prac zakwalifikowanych jako „narodowe dobro kultury”. Stała ekspozycja muzeum znajduje się na trzech piętrach pałacu: pierwsze piętro zajmuje kolekcja malarstwa europejskiego oraz sztuk dekoracyjnych, a kaplicę Capela das Albertas kolekcja portugalskich mebli. Na drugim piętrze można oglądać dzieła portugalskiej sztuki złotniczej, ceramiki portugalskiej oraz chińskiej i japońskiej, szkieł oraz sztuk orientalnych. Trzecie piętro w całości zajmuje malarstwo i rzeźba portugalska. Hol główny, wszystkie trzy piętra i zielony obszar wokół Muzeum możecie Państwo zwiedzać w dowolnej kolejności pod linkiem - https://artsandculture.google.com/partner/national-museum-of-ancient-art


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


W Lutowie też remontują

    Pisaliśmy niedawno o remoncie w Wiejskim Ośrodku Kultury w Wałdowie, tam farba już wyschła a jej zapach wywietrzał, teraz jednak remont „widać i czuć” w Wiejskim Ośrodku Kultury w Lutowie! Świetlica, hol i toalety już błyszczą nowością, a prace remontowe przenoszą się do tamtejszego ARTiKa. Kolory nabierają świeżości, w mury wstępuje nowa energia. Ciekawi jesteśmy przede wszystkim „nowej odsłony” ARTiKowych pomieszczeń, które za sprawą dzieci i tak zazwyczaj rozsadza pozytywna energia. Równie ciekawi jesteśmy reakcji samych przedszkolaków, bo to także z myślą o nich odświeżamy wnętrza. Póki co efekty można podziwiać na zdjęciach, ale praca wre i głęboko wierzymy, że wkrótce w lutowskim WOKu znowu będzie tłoczno i wesoło.

Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst: Michał Pick
Fot.: Małgorzata Senska


Malowane dzieci


    Zbliża się Dzień Dziecka, zatem Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie Krajeńskim zaprasza Was serdecznie na cykl „Malowane Dzieci”, przedstawiający dzieła malarstwa na których uwieczniono dzieci. Cykl oglądać będzie można od dnia 27 maja 2020 roku na stronie www.ckissepolno.com.pl, na profilu CKiS na Facebooku oraz na stronie www.gmina-sepolno.pl.


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst: Katarzyna Falkowska


Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 50: Pałac Dożów


    50 odcinek naszych wirtualnych podróży po świecie pragniemy uczcić wizytą w nie byle jakim pałacu. Udajemy się do Wenecji by zwiedzić Pałac Dożów, gotycką siedzibę władców i najwyższych organów władzy Republiki Weneckiej.
    Pierwsza budowla powstała na miejscu bizantyjskiego zamku już w 814 roku i pełniła wówczas charakter obronny. Zniszczył ją pożar wywołany podczas powstania przeciwko doży w 976. Od tamtego czasu Pałac by wielokrotnie przebudowywany. Oryginalne wnętrza tworzą unikalną pinakotekę, gromadzącą wybitne dzieła najlepszych malarzy szkoły weneckiej, które zostały wykonane specjalnie dla tych pomieszczeń. Architektura Pałacu oraz kompozycje dekoracji zewnętrznych i wewnętrznych zostały opracowane przez specjalną komisję, złożoną z wybitnych architektów, historyków i uczonych, powołaną przez władze Republiki, aby znaleźć jak najlepsze formy wyrazu dla oddania potęgi, bogactwa i przepychu dumnej Serenissimy. Komisja ustaliła tematykę obrazów i rzeźb, mających sławić triumfy i cnoty Królowej Adriatyku. Oryginalna koncepcja architektoniczna Pałacu, finezja dekoracji zewnętrznej i harmonia barw materiałów użytych do budowy pozostają w zachwycającej zgodzie z otaczającym kolorytem i atmosferą laguny. Pałac jest trójkondygnacyjnym budynkiem obejmującym z trzech stron wewnętrzny, renesansowy dziedziniec (dziedziniec zamyka bazylika św. Marka). Od strony nadbrzeża i Piazzetty na parterze i I piętrze posiada arkadowe loggie (wnęki w zewnętrznej płaszczyźnie budynku). Ściana II piętra jest ozdobiona płytami dwukolorowego kamienia. W środkowej części elewacji, pomiędzy oknami, umieszczono płaskorzeźby nawiązujące do wystroju architektonicznego Porta della Carta. Całość wieńczy ażurowa attyka. Skrzydło usytuowane wzdłuż kanału Pałacowego łączy Most Westchnień z budynkiem nowego więzienia. Obecnie w gmachu znajdują się muzeum Museo dell'Opera z ekspozycją 42 oryginalnych głowic z arkad na elewacjach zewnętrznych. Dla zwiedzających udostępnione są także pomieszczenia pałacowe dekorowane freskami m.in. Veronesego (np. Apoteoza Wenecji) i Jacopo Tintoretto (np. Raj). A wszystko to na wyciągnięcie ręki już teraz, pod linkiem - https://artsandculture.google.com/partner/palazzo-ducale


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


 

 

Studio Piosenki CKiS w Sępólnie Krajeńskim - "Jesteś mamo skarbem mym"

Muzyczne życzenia dla wszystkich MAM składa Studio Piosenki działające w Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie Krajeńskim.
Oto efekt zdalnej pracy naszego studia - mamy nadzieję, że Wam się spodoba :)

Zaśpiewały:
Nina Leda,
Julianna Tyda,
Dominika Tuńska,
Dominika Hoppe,
Paulina Leda,
Julianna Górniak,
Julia Wanderska.
Fortepian - Arkadiusz Adamiak
Montaż - Jacek Wojtania


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim


"Portrety macierzyństwa"

    Macierzyństwo od zawsze dostarcza nam kobietom wielu skrajnych emocji. Mimo, że jest radością samą w sobie oraz niezaprzeczalnym cudem natury, miewa w życiu różne odsłony. Jakkolwiek byśmy się nie przygotowały do tej roli, los i tak napisze własny scenariusz. Portrety macierzyństwa to wystawa, której zamysłem było ukazanie matczynej więzi przez pryzmat miłości, a przecież miłość to czas oczekiwania, czas radości, to również przyjaźń, dojrzałość i tęsknota.

 

Tekst/Fot. -  Aldona Heydebreck

 



Quilling Art-Moją pasją


       Tematem laurek jest zbliżający się Dzień Matki. Jest to wyjątkowe i szczególne wydarzenie, któremu poprzez swoją twórczość chciałabym nadać unikalny charakter. Jak wiemy słowo ,,Mama" to jedno z najpiękniejszych słów, najdroższe i  pierwsze które wymawiamy. Kartki wykonane zostały metodą quillingową. Quilling jest moją pasją już od kilku lat. Metodą tą wykonuje kartki na różne okazje. Jest to bardzo pracochłonna technika tworzenia z papieru, ale jednocześnie daje dużo satysfakcji. Ręcznie wykonana laurka jest świetnym prezentem. W polskim tłumaczeniu metodę quillingu można nazwać papierowym filigranem. Polega ona na zwijaniu wąskich pasków papieru w kształt spiralnej sprężyny , a następnie nadaniu jej różnych kształtów. Technika ta wymaga dużej dokładności, precyzji i nakładu pracy, ale efekt końcowy daje satysfakcje. Podczas tworzenia nie używam wielu akcesoriów i narzędzi, mimo że jest ich wiele w sprzedaży.  Wystarczy wykałaczka, wsuwka do włosów, igła quillingowa i zręczne palce. Kolorowe paski papieru robię sama na niszczarce do papieru. Ponadto potrzebny jest klej Magik i nożyczki. Pomysły na wzory same rodzą się w głowie podczas skręcania paseczków. Bardzo lubię obdarowywać znajomych i rodzinę wykonanymi prze zemnie pracami. Daje mi to dużo radości. Poprzez wystawę chciałabym zachęcić do tworzenia własnoręcznie kartek okolicznościowych co nadaje im wyjątkowy osobisty charakter.

Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst/realizacja: Barbara Czarnotta



Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 49: Teatr La Scala


    Muzea, galerie sztuki, zamki, pałace… Przyszła pora by udać się do teatru. I to nie byle jakiego! Zapraszamy Państwa na wirtualny spacer do La Scali – mieszczącej się w Mediolanie jednej z największych scen operowych i teatralnych na świecie.
    Nazwa „Teatro alla Scala” pochodzi od nazwiska księżnej Beatrycze Reginy della Scala, żony księcia Bernabo Viscontiego, fundatora kościoła Santa Maria alla Scala zbudowanego w XIV wieku, który stał niegdyś na placu budowy nowego gmachu opery. Budynek powstawał w latach 1776-1778 i początkowo mieścił ponad 3000 widzów, był iluminowany tysiącem świec i posiadał 5, różniących się od siebie wieńców lóż. Teatr zainaugurowany został 3 sierpnia 1778 roku. W dniu otwarcia wystawiono operę „Europa Riconosciuta” skomponowaną na tę okazję przez Antoniego Salieriego. Przez pierwsze sezony w mediolańskiej La Scali, aż po lata dwudziestych XIX wieku, na scenie można było podziwiać dzieła najlepszych kompozytorów tamtych czasów, takich jak Rossini, Mozart czy Spontini. W sierpniu 1943 roku teatr  został zbombardowany i w dużej części uległ zburzeniu. Jego odbudowę wszczęto wkrótce po zakończeniu wojny w 1946. Ponownie w latach 2002 – 2004, teatr został gruntownie odnowiony według innowacyjnego projektu architekta Mario Botta. W czasie tych prac wzniesiono wysoką na 38 metrów wieżę sięgającą dodatkowo 16 metrów w głąb, a także dobudówkę w kształcie elipsy. Podczas inauguracji odnowionej La Scali Riccardo Muti wystawił tę samą „Europa Riconosciuta” Antonio Salieriego, którą zainaugurowano La Scalę w 1776 roku. Obecnie według oficjalnego planu miejsc w teatrze znajduje się 1827 miejsc dla publiczności. Wiele włoskich oper powstało z przeznaczeniem do wykonania na tej scenie, m.in. dzieła operowe takie jak Turek we Włoszech Gioachino Antonio Rossiniego, Norma Francesco Belliniego, Lucrezia Borgia Domenico Donizettiego, Madame Butterfly i Turandot Giacomo Pucciniego, Mefistofeles Arrigo Boito czy Nabucco, Otello i Falstaff Giuseppe Verdiego. Dziś możecie Państwo przespacerować się wirtualnie korytarzami foyer, rozsiąść się wygodnie w każdej z lóż, zajrzeć do „Złotego Pokoju”, a nawet stanąć na samej scenie, zajrzeć za kulisy czy wejść na dach budynku! Wiele z tych atrakcji możecie Państwo zwiedzić jedynie w ten sposób! Polecamy - https://artsandculture.google.com/partner/teatro-alla-scala

Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick




Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 48: Muzeum Nauki w Londynie


    Dzisiaj proponujemy Państwu podróż do świątyni nauki. Londyńskie Science Museum należy do tak zwanej „wielkiej trójki” muzeów, leżących przy Exhibition Road (wraz z Natural History Museum i Victoria & Albert Museum). Jak wszystkie one – jest bezpłatne, a odwiedza je rocznie prawie 3 mln zwiedzających.
    Muzeum powstało na bazie wielkiej światowej wystawy, organizowanej w Londynie w 1851 roku. Początkowo muzeum funkcjonowało pod różnymi nazwami, a w zbiorach znajdowały się także m.in. dzieła sztuki. Obecna nazwa funkcjonuje od 1885 r., kiedy to ostatecznie wydzielono kolekcje techniki (Science Museum) i sztuki (Art Museum). Obecnie zbiory muzeum zawierają ok. 300 tys. eksponatów, z których niemal 130 tys. jest wystawiane w muzeum (reszta zalega w magazynach). Wśród nich znajdziemy takie unikaty, jak oryginalny Apollo 10 czy lokomotywa Stephensona (słynny parowóz „rakieta” wyprodukowany w 1829 roku). Zbiory obejmują różne dziedziny nauki i techniki, uporządkowane przeważnie zgodnie z zasadą obrazowania rozwoju historycznego tych dziedzin. Science Museum wiele uwagi poświęca również działalności oświatowej: organizuje odczyty, przygotowuje publikacje adresowane do odbiorców o różnym stopniu wykształcenia. Jako pierwsze na świecie zorganizowało specjalny dział ekspozycji przeznaczonych dla dzieci pod nazwą Children Gallery. Tutaj w formie zabawy najmłodsi zwiedzający zdobywają wiedzę o otaczającym ich świecie, a zwłaszcza prawach fizyki. 7 pięter wypełnionych po brzegi artefaktami różnych gałęzi nauki już teraz można zacząć eksplorować pod linkiem -  https://artsandculture.google.com/partner/science-museum


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


Majowy Artik z Lutowa


    Maj to najpiękniejszy miesiąc wiosenny. W tym czasie zieleń przybiera swój najbardziej soczysty odcień. Słychać śpiew ptaków, rechotanie żab, po łąkach dumnie maszerują bociany i żurawie, a kwiaty cieszą oko swoją różnorodnością. Niestety w tym roku ze względu na panująca sytuacje nie mogły odbyć się zajęcia o majowej łące i jej mieszkańcach. Nie mogliśmy również odwiedzić ogrodu Pani Grażynki, w którym można podziwiać i obserwować budząca się wiosnę. Mimo przeszkody, która nas napotkała moje Maluchy z ARTiKa w Lutowie dzielnie pracowały w domu pod czujnym okiem rodziców, za co bardzo Im dziękuje. Dzięki temu powstały piękne biedronki, owocowy pociąg, kolorowe motylki i kwiatki. Nie zabrakło oczywiście zabawy na świeżym powietrzu w ogródku.

 

Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst: Barbara Czarnotta



#niekoronaczynikróla wywiad pokonkursowy - Olga Chmiel


        Na zwieńczenie cyklu rozmów z laureatkami konkursu #niekoronaczynikróla prezentujemy Państwu wywiad z Olgą Chmiel. Olga swoim nagraniem osiągnęła najwięcej, bo aż 801 głosów! Co więcej, zaprezentowała się internautom w dwóch odsłonach, wokalnej i instrumentalnej, bo jak sama twierdzi – muzyka jest jej największą pasją. Innych interesujących rzeczy o Oldze i jej talentach dowiecie się Państwo z naszej rozmowy.
Michał Pick: Olga, od jak dawna uczysz się gry na pianinie?
Olga Chmiel: W maju mijają dwa lata odkąd zaczęłam naukę gry na instrumencie. Przyznaję, że jest to bardzo trudne, ale praktyka czyni mistrza.
M.P.: Widzę, że gra na pianinie to nie jedyny z Twoich talentów! Drugie ze zgłoszeń, które przysłałaś nam na konkurs, to wokalne wykonanie piosenki Cleo – Krok za krokiem. Czy można więc powiedzieć, że nie sama gra na instrumencie, ale muzyka w ogóle jest Twoją największą pasją?
O.Ch.: Tak, odkąd pamiętam muzyka zawsze mi towarzyszy. Uwielbiam śpiew i granie na instrumencie. Każdą wolną chwilę spędzam ze słuchawkami na uszach. Pierwsze muzyczne, wokalne kroki stawiałam z grupą Sing Song w naszym CKiS w Sępólnie Kraj.
M.P.: Często jest tak, że dzieci talenty artystyczne odziedziczają po swoich rodzicach (lub bliskich krewnych), czy w Twoim przypadku jest podobnie? Masz „muzykalną” rodzinę?
O.Ch.: Nie, moi rodzice w ogóle nie mają talentów muzycznych. Za to moja ciocia zawsze mi mówi, że gdy była dzieckiem, to była taka jak ja – kochała śpiew i muzykę! Niestety z uwagi na swoją niepełnosprawność nie mogła rozwijać się w tym kierunku. Za to pisze świetne wiersze – jest poetką.
M.P.: Czy oprócz wyróżnienia w naszym konkursie masz już na koncie jakieś inne artystyczne sukcesy? Masz dopiero 10 lat, więc domyślam się, że największe sukcesy jeszcze przed Tobą!
O.Ch.: Tak, osiągnęłam już swoje wielkie i małe sukcesy. Wygrałam dwa razy konkurs piosenki religijnej pn. „Śpiewajmy Panu” zajmując I miejsce oraz raz zajęłam II miejsce w tym konkursie. Udało mi się również zająć I miejsce w I Powiatowym Konkursie Wokalnym „Sercem z muzyką” gdzie zaśpiewałam utwór „Rzeka marzeń”. Występowałam również w Bydgoszczy w przeglądzie piosenki „Awans” – choć w tym przypadku nie została wyróżniona, to i tak uważam ten występ za swój osobisty sukces.
Staram się dużo udzielać muzycznie. Grałam na instrumencie np. podczas wigilii klasowych w szkole, oraz podczas spotkania dla rodziców dzieci które dopiero przyjdą do mojej szkoły.
Ale zgadza się – WSZYSTKO JESZCZE PRZEDE MNĄ! 
M.P.: Zdobyłaś mnóstwo głosów. Łącznie ponad 850 reakcji, ale jako że regulamin konkursu za głosy ważne uznawał jedynie „lajki”, to Twój końcowy wynik wyniósł 801 polubień. Gratulacje raz jeszcze, bo to najwięcej ze wszystkich zgłoszeń. Powiedz, proszę czy taka pozytywna reakcja na Twoje nagranie ze strony odbiorców działa na Ciebie motywująco i zachęca do dalszej pracy?
O.Ch.: Tak oczywiście, byłam bardzo szczęśliwa i w wielkim szoku widząc ilość polubień mojego wystąpienia. Bardzo wszystkim dziękuję za oddane lajki i serduszka!
M.P.: Wyobraź sobie, że możesz zaśpiewać bądź zagrać na scenie z jednym artystą/artystką, kto by to był i dlaczego?
O.Ch.: Cleo! Cleo! Cleo! Uwielbiam Cleo i kocham jej piosenki! Cleo jest po prostu super, zawsze uśmiechnięta i miła. Jej piosenki są takie różne – każdy znajdzie coś dla siebie! Moje ulubione to „Misie”, „Na pół” i oczywiście „Krok za krokiem”
M.P.: Jak spędzasz teraz czas, gdy z konieczności więcej czasu jesteśmy w domu? Oprócz muzyki masz jeszcze jakieś inne pasje i zainteresowania?
O.Ch.: Jak każdy odrabiam lekcje, uczę się samodzielnie. Tak całkiem szczerze i uczciwie to wszystko u mnie kręci się wokół muzyki. Jeżdżę na rolkach – słucham muzyki, huśtam się – słucham muzyki, odpoczywam – słucham muzyki, chodzę po domu – cały czas nucę po nosem, biorę prysznic – śpiewam!
Choć tak naprawdę moją „drugą miłością”, albo i pierwszą, jest mój piesek Megi – mopsik! Jest ona również dla mnie bardzo ważna, spędzam z nią mnóstwo czasu na zabawach w ogrodzie i spacerach, oczywiście ze słuchawkami na uszach.
M.P.: Czy uważasz, że pomysł na takie internetowe konkursy to ciekawa propozycja? Zachęciłabyś do tego swoje koleżanki i kolegów?
O.Ch.: Tak to świetny pomysł! Nawet moja koleżanka widząc, że biorę udział też się odważyła i przesłała swoje nagranie z czego bardzo się ucieszyłam. Zachęcam wszystkie dzieciaki i młodzież do brania udziału w konkursach – bo każdy ma szansę i jakiś swój talent.
Dziękuję bardzo, że mogłam z wami być! Gram i śpiewam głównie dla siebie samej bo to uwielbiam, ale bardzo mi miło, gdy mogę dzielić się tym z innymi.

Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst - Michał Pick
Fot. archiwum prywatne – Olga Chmiel


Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 47: Zamek Ujazdowski w Warszawie

    Wczoraj przy okazji odwiedzin szwedzkiego Zamku Skokloster wspominaliśmy, że budowa ta wzorowana była na naszym Zamku Ujazdowskim. To doskonała okazja by przekonać się, jak daleko sięgają te architektoniczne inspiracje. Proponujemy więc dzisiaj zajrzeć do Centrum Sztuki Współczesnej z siedzibą na warszawskim Ujazdowie.
    W miejscu, w którym stoi obecnie Zamek Ujazdowski, już w XIII wieku funkcjonował drewniany gród książąt mazowieckich. Nosił on nazwę Jazdów i pełnił funkcję centralnego ośrodka władzy w całym regionie. Po zniszczeniach, będących skutkiem najazdów wojsk litewskich, na przełomie XIII i XIV stulecia dwór księcia przeniósł się na tereny osady zwanej wówczas „Warszowa”, natomiast Jazdów przekształcony został na letnią rezydencję władcy. W 1548 r. na teren Ujazdowa wprowadziła się królowa Bona Sforza, która wzniosła tu obszerny, drewniany dwór i zabudowania gospodarskie. Dwór ten mieścił się około 120 metrów w kierunku północnym od dzisiejszego Zamku Ujazdowskiego, którego budowę w 1624 r. rozpoczął Zygmunt III Waza. W 1766 r. pałac kupił król Stanisław August Poniatowski, który znacznie go przebudował. W 1784 r. przekazał pałac na koszary Gwardii Pieszej Litewskiej, a ostatecznie w roku 1784 r. król odstąpił Zamek Ujazdowski na cele wojskowe miastu Starej Warszawy. Od 1809 r. w Zamku znajdował się szpital wojskowy, miał kilka pawilonów, w których mieściły się oddziały: wewnętrzny, neurologiczno-psychiatryczny, gruźliczy i laryngologiczny. Od 1985 roku zaś gospodarzem zamku jest Centrum Sztuki Współczesnej, instytucja kultury zajmująca się wystawianiem i propagowaniem sztuki awangardowej. Ponadto w jednej z sal w północno-zachodniej baszcie mieści się niewielkie Muzeum Zamku i Szpitala Wojskowego na Ujazdowie. Funkcjonuje tutaj również biblioteka, kino oraz restauracja. A wszystko to możecie Państwo wirtualnie zwiedzić już teraz, przenosząc się na oficjalną stronę Centrum Sztuki Współczesnej, o tutaj - https://u-jazdowski.pl/o-nas/wirtualny-spacer

 

Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick



#niekoronaczynikróla wywiad pokonkursowy - Julianna Górniak


        Kolejną z laureatek konkursu #niekoronaczynikróla, która zgodziła się nam udzielić wywiadu jest Julianna Górniak. Julianna śpiewa od lat, gra także na gitarze i keyboardzie – ma bowiem aspiracje by w przyszłości uczyć się w Akademii Muzycznej. Niemal 500 głosów oddanych na jej interpretacje wokalną piosenki „Everytime We Touch”, sugeruje że to dobry kierunek! Zapraszamy do lektury.
Michał Pick: Julianna, przede wszystkim gratuluję wyniku i dziękuję w imieniu organizatorów za udział w naszym konkursie. Śledziłaś na bieżąco rozwój wydarzeń – to jak rośnie liczba polubień? Były emocje przed komputerem?
Julianna Górniak: Tak, śledziłam ilość polubień przez cały czas. Szczególnie ostatniego dnia byłam taka ciekawa, że nie spałam do północy, żeby zobaczyć wyniki. Tym bardziej, że zmieniały się one z minuty na minutę jak w kalejdoskopie. Z tych emocji nie mogłam zasnąć jeszcze przez jakiś czas.
M.P.: Na Twoim nagraniu widzimy keyboard, gitarę, duże, solidne głośniki, no i Ciebie z mikrofonem – to prawie jak wideo ze studia nagraniowego! Opowiedz naszym czytelnikom o Twoich muzycznych zainteresowaniach, bo wiem, że nie tylko śpiewasz, ale potrafisz również „obsługiwać” te widoczne na nagraniu instrumenty.
J.G.: Nie wiem czy można powiedzieć, że potrafię już je obsługiwać, ale cały czas się uczę. Na pewno mnie to interesuje coraz bardziej i w przyszłości chcę poszerzyć swoje umiejętności gry na instrumentach. Marzę o Akademii Muzycznej, ale czas pokaże czy uda mi się zrealizować swoje życiowe plany. Póki co po wakacjach wybieram się do więcborskiego liceum, gdzie spędzę najbliższe cztery lata.
M.P.: Zdecydowałaś się jednak przysłać nam nagranie wokalne, czy to oznacza, że właśnie z mikrofonem czujesz się najlepiej? Widzisz siebie jako solistkę?
J.G.: Nie umiem powiedzieć. Śpiewam od kiedy pamiętam i podobno nienajgorzej mi to wychodzi. Pomimo młodego wieku zdarzyło mi się osiągnąć kilka znaczących sukcesów wokalnych, m. in. I miejsce w jednym z wojewódzkich konkursów. Być może to sugerowałoby, że warto iść tą drogą. Jak już wspomniałam, czas pokaże.
Jeżeli chodzi o wybór kategorii konkursowej to rozważałam też przesłanie filmiku z pokazem Aerial Hoop, który amatorsko trenuję od jakiegoś czasu. Jednak zwyciężyło nagranie wokalne.
M.P.: Kto jest Twoim największym fanem, jak sądzisz? Bo po tych kilkuset pozytywnych reakcjach pod Twoim zgłoszeniem jest w czym wybierać.
J.G.: Myślę, że zdecydowanie moim największym fanem jest mama. W końcu to po niej odziedziczyłam odrobinę talentu. Na pewno zawsze kibicuje mi reszta rodziny i wspierają przyjaciele, za co bardzo im dziękuję.
M.P.: Od czasu, gdy uruchomiliśmy ponownie Młodzieżowe Studio Piosenki w CKiS, uczęszczasz na zajęcia nauki śpiewu, czujesz, że robisz dzięki temu postępy?
J.G.: Po pierwsze to bardzo się cieszę, że mogę ponownie uczęszczać na zajęcia wokalne w Sępólnie. Dzięki nim na pewno poczyniłam pewne postępy. Niestety plany pokrzyżowała epidemia koronawirusa i pewnie tak szybko na zajęcia nie wrócę. 
M.P.: Zaprezentowałaś się nam w dyskotekowo-tanecznym hicie sprzed lat, piosence „Everytime We Touch” zespołu Cascada, skąd ten wybór? To piosenka po angielsku, nie było to dla Ciebie dodatkowym problemem?
J.G.: Kiedy usłyszłam o konkursie #niekoronaczynikróla, przypomniałam sobie o tej piosence i uznałam, że będzie się nadawać. Śpiewanie słów w języku angielskim zazwyczaj nie stanowi dla mnie większego problemu, ponieważ żyjemy w takich czasach, w których z językiem angielskim mamy do czynienia na co dzień od najmłodszych lat.
M.P.: Występowałaś już kilkakrotnie na żywo, powiedz czy podczas takich występów towarzyszy Ci trema? Jeśli tak, to jak sobie z nią radzisz?
J.G.: Na początku każdego występu zawsze się trochę stresuję. Nie mam na to żadnej rady, po prostu wchodzę na scenę, zaczynam śpiewać i jest ok.
M.P.: Jakiej muzyki na co dzień słuchasz najchętniej? Twoi ulubieni wykonawcy, zespoły?
J.G.: Najbardziej lubię utwory z końca XX wieku i z pierwszej dekady XXI wieku. Moimi ukochanymi piosenkarkami są: Kesha, Britney Spears i Avril Lavigne, natomiast ulubionym zespołem Fifth Harmony. Jeżeli chodzi o obecne czasy to zdecydowanie słucham Taylor Swift, Arianę Grande, Nicki Minaj oraz Rihannę.


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst - Michał Pick
Fot. archiwum prywatne – Julianna Górniak


Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 46: Zamek w Skokloster


    Najwyższa pora by znowu przespacerować się pośród zamkowych murów! Co powiecie Państwo na podróż do szwedzkiego Skokloster pod Sztokholmem? Możemy wirtualnie zwiedzić tutejszy barokowy zamek, położony nad pięknym jeziorem Melar. Jeśli jesteście Państwo zainteresowani, zapraszamy do lektury i multimedialnego spaceru.
    Zamek został wzniesiony w latach 1654–1676, jego fundatorem był feldmarszałek Karol Gustaw Wrangel. Od 1676 roku właścicielem rezydencji był skandynawski ród Brahe, a od 1930 roku rodzina von Essen. W 1967 roku zamek został kupiony przez rząd szwedzki i przeznaczony na cele muzealne. Legenda głosi, że Karol Gustaw Wrangel kazał zbudować Skokloster na wzór Zamku Ujazdowskiego w Warszawie. W Skokloster przechowywanych jest wiele barokowych dzieł sztuki, które zostały zrabowane w Europie podczas XVII-wiecznych kampanii wojennych wojsk szwedzkich. Znaczna część tych eksponatów pochodzi z Rzeczypospolitej z okresu Potopu szwedzkiego. Kolekcja poloników, choć niewielka, jest bardzo interesująca pod względem tematycznym: obejmuje katolickie teksty religijne, w tym parę utworów poetyckich związanych z kultem Maryjnym, poezję okolicznościową np. wiersze weselne, pogrzebowe, treny oraz liczne panegiryki. Znajdziemy tutaj również opowieści o ważnych wydarzeniach historycznych (bitwa ze Szwedami pod Kircholmem), liczne rozprawki polityczne dotyczące funkcjonowania sejmu i państwa oraz literaturę użytkową. Wśród bardziej znanych autorów epoki renesansu i baroku spotykamy tam nazwiska Łukasza Górnickiego, Piotra Skargi, Macieja Kazimierza Sarbiewskiego. Zajrzeć do środka możecie Państwo tutaj - https://artsandculture.google.com/partner/skokloster-castle


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


"Matczyna Miłość"


    W cyklu "Matczyna Miłość" przybliżymy Państwu dzieła malarstwa poświęcone macierzyństwu. Serdecznie zapraszamy na wspólne chwile refleksji o Matkach i dla Mam.

Tekst: Katarzyna Falkowska


#niekoronaczynikróla wywiad pokonkursowy – Julianna Tyda


   Prezentujemy Państwu kolejną rozmowę z jedną z laureatek konkursu #niekoronaczynikróla. Tym razem odpowiedzi udzieliła nam najmłodsza z wyróżnionych, 9-letnia Julianna Tyda, która wykonując piosenkę „Na raz, na dwa” Majki Jeżowskiej zdobyła 442 głosy! Mała artystka przejawia talenty w wielu dziedzinach, o czym zresztą sama nam opowiedziała.

Michał Pick: Julianna, osiągnęłaś w naszym konkursie imponujący wynik! Gratulacje tym bardziej, że z grona osób wyróżnionych jesteś najmłodsza. Walka o punkty (a właściwie o „lajki”) trwała do samego końca, byłaś zaskoczona ostatecznym wynikiem?
Julianna Tyda: Dziękuję bardzo. Nie spodziewałam się, że aż tyle osób na mnie zagłosuje.
M.P.: To chyba fajne, że tyle osób Ci kibicuje, prawda? Dziś dzięki temu udzielasz wywiadu, jak prawdziwa gwiazda! Czy to dla Ciebie motywacja do dalszego rozwijania swojego talentu?
J.T.: Tak, jestem bardzo szczęśliwa.
M.P.: Czy śpiewanie to Twoja jedyna pasja, czy oprócz tego masz jeszcze inne zainteresowania i inne talenty, które być może dopiero przyjdzie nam poznać?
J.T.: Moją pasją oprócz śpiewania jest rysowanie, granie na pianinie i taniec. Bardzo lubię tworzyć i rozwijać swoje talenty.
M.P.: Czy miałaś już okazję występować gdzieś przed publicznością? Może jakieś konkursy albo przeglądy piosenki? Jeśli nie, to czy w przyszłości – zachęcona sukcesem w naszym konkursie – zdecydujesz się wziąć w jakimś udział?
J.T.: Miałam już okazję występować na scenie w Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie Krajeńskim podczas Galii Tańca w 2019 r. Z grupą hip-hop oraz w tym roku podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy z Młodzieżowym oraz Dziecięcym Studio Piosenki.
M.P.: Masz jakiś swoich ulubionych wykonawców? Jest wśród nich może Majka Jeżowska, której piosenkę „Na raz, na dwa” wykonałaś w ramach organizowanego przez CKiS konkursu?
J.T.: Tak, bardzo lubię piosenki Majki Jeżowskiej, a także Sylwii Grzeszczak, Sylwii Przybysz oraz Ariany Grande.
M.P.: Na pewno byłaś na jakimś koncercie albo zdarzyło Ci się jakieś duże koncerty oglądać chociażby w telewizji czy w Internecie. Jak myślisz, jakie to uczucie śpiewać dla takiego tłumu ludzi? Chciałabyś kiedyś wystąpić jako piosenkarka na jakimś festiwalu?
J.T.: Byłam na koncercie Andrzeja Piasecznego, Anny Wyszkoni i Sylwii Grzeszczak. Myślę, że występowanie na scenie to duża przyjemność. Lubię śpiewać i chętnie wystąpiłabym na festiwalu.
M.P.: Jak myślisz czy zawód piosenkarki to tylko fajna zabawa, czy jednak także ciężka praca?
J.T.: To ciężka praca i jednocześnie zabawa. Fajnie śpiewać piosenki dla innych.
M.P.: Nagrodą w konkursie #niekoronaczynikróla jest roczny karnet na seanse filmowe w naszym Centrum Kultury i Sztuki, byłaś już wcześniej na jakimś filmie w naszym kinie? Jakim film/bajkę chciałabyś najbardziej zobaczyć, gdy już będzie taka możliwość?
J.T.: Byłam na filmie o kotach oraz teatrzyku o Shreku i doktorze Dolittle. Bardzo się cieszę z nagrody i chciałabym Wszystkim podziękować za lajki.


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst - Michał Pick
Fot. archiwum prywatne – Julianna Tyda


Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 45: Królewskie Muzeum w Ontario


    Swobodnie poruszaliśmy się do tej pory po galeriach sztuki i muzeach Stanów Zjednoczonych, ale ogromny przeoczeniem byłby brak odwiedzin Kanady! Wszak tutaj również czekają na nas prawdziwe perły muzealnictwa, ot chociażby największe kanadyjskie muzeum – Muzeum Królewskie z siedzibą w Ontario.
    Powstało z inicjatywy parlamentu lokalnego miasta Ontario w roku 1912. Muzeum posiada ponad 6 milionów eksponatów, rocznie dodaje się ok. 70 tys. nowych. Co roku odwiedzane jest przez ponad milion zwiedzających. Już na wejściu zostaniemy porażeni ogromnymi, zapierającymi dech w piersiach eksponatami - totemami Indian Nisgaas i Haida, które sięgają 24,5 m. wysokości! Ekspozycje w muzeum dotyczą wielu tematów, od kamieni szlachetnych po odtworzoną jaskinię nietoperzy i żywe owady z rejonów tropikalnych, dinozaurów i innych dawno wymarłych zwierząt. Oddzielne piętra w paru budynkach poświęcone są historii Indian zamieszkujących Ontario, wyrobom Inuitów, sztuce i cywilizacji starożytnych Greków, Egipcjan czy Rzymian, a także wnętrzom europejskim z różnych okresów historycznych. ROM, jak bywa określane muzeum, posiada jeden z największych zbiorów dzieł sztuki Chin i Korei. Kolekcja obejmuje 8 tys. lat. Znaleźć w niej można zarówno misternie zdobione przedmioty codziennego użytku, jak i grobowiec dynastii Ming. Ta tematyczna różnorodność sprawia, że Kanadyjskie Muzeum Królewskie jest placówką o charakterze encyklopedycznym, z szerokim przekrojem kolekcji – od mumii egipskich i średniowiecznych zbroi do różnorodnych eksponatów pochodzących ze świata przyrody. Co sprawia, że jest to idealna propozycja dla spragnionych światowej kultury i sztuki. Pod podanym niżej linkiem możecie Państwo nie tylko przespacerować się korytarzami muzeum, ale także uczestniczyć w multimedialnych i interaktywnych wykładach z wirtualnym przewodnikiem. Polecamy! https://artsandculture.google.com/partner/royal-ontario-museum


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


Poranna kawa z...


...Tamara Łempicka
(1898 – 1980)

    Polska malarka epoki art deco.


   Urodziła się jako Maria Gurwik-Górska, córka rosyjskiego Żyda , wychowana jednak przez matkę i dziadków w Warszawie. Należeli oni do warszawskiej elity kulturalnej i towarzyskiej.
Jako dorosła kobieta podkreślała, że jest Polką a jako miejsce swojego urodzenia podawała Warszawę a nie Moskwę.
W 1916 r wyszła za mąż za prawnika Tadeusza Łempickiego. Zamieszkali w Paryżu, gdzie artystka zaczęła malować w celach zarobkowych. Po raz pierwszy jej prace zostały wystawione w 1922 r , jej malarstwo zostało pozytywnie odebrane a artystka niebawem stała się znana jako portrecistka Tamara de Lempicka.
Utrzymywała, że jest samoukiem, jednak przez krótki okres czasu kształciła się w pracowni kubistycznego malarza Andre Lhote'a.
Łempicka kojarzona jest najbardziej z okresu swej twórczości, kiedy malowała portrety i akty o delikatnym charakterze kubistycznym , stosując nasycone barwy.
Była wtedy bardzo popularna. Arystokratki i żony zamożnych przemysłowców masowo zamawiały u niej swoje "podobizny", co przekładało się na sukces finansowy artystki.
W swoich dziełach doskonale oddała atmosferę szalonych lat 20 stych XX wieku ("Autoportret za kierownicą " z 1929 r to symbol wizerunku wyemancypowanej kobiety lat 20 stych).
Modelki na obrazach przedstawiała jako nowoczesne kobiety, "pozbawione hipokryzji i wstydu".
Obrazy Tamary Łempickiej wystawiano zarówno w salonach paryskich, jak i w Warszawie i za granicą. Krytycy sztuki jednak nie byli jej przychylni, nazywali ją "propagatorką perwersyjnego malarstwa", podkreślając homoerotyczny charakter jej aktów – czym z kolei zaskarbiła sobie zainteresowanie i popularność wśród licznych odbiorców.
Artystka nie ukrywała swoich licznych romansów i bujnego życia towarzyskiego, były one częścią jej wizerunku kobiety niezależnej oraz przyczyną rozwodu .
Łempicka wyszła ponownie za mąż za austriackiego barona Raula Kuffnera – potentata imperium browarniczego. Z początkiem rozpoczęcia się II wojny światowej wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych, gdzie artystka w latach 40 stych także stała się znaną portrecistką gwiazd Hollywood i bogatej elity towarzyskiej. W tym okresie prowadziła również bujne i dekadenckie życie towarzyskie.
Po II wojnie światowej zmienił sie nurt artystyczny i Łempicka straciła zainteresowanie ludzi jej twórczością. Próbowała zmienić styl artystyczny, jednak koniec jej kariery nadchodził nieubłaganie.
Po śmierci męża w 1962 r porzuciła malarstwo i przeniosła się do Meksyku, gdzie zmarła w 1980 r.


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst - Katarzyna Falkowska


#niekoronaczynikróla wywiad pokonkursowy – Aleksandra Piątkowska


        Kilka dni temu publikowaliśmy wyniki organizowanego przez nas konkursu  #niekoronaczynikróla. Spośród licznych zgłoszeń głosami internautów wyróżnione zostały cztery nagrania. Głowna nagroda – roczny karnet na seanse filmowe w CKiS znalazły swoich odbiorców. Z niecierpliwością czekamy (razem ze zwycięzcami) na ponowne otwarcie kin i powrót do rzeczywistości, w której możemy spotykać się z Państwem podczas koncertów, spektakli czy wystaw. Czas oczekiwania pragniemy umilić Państwu prezentując wywiady z wyróżnionym w konkursie dziewczętami (bo tak się złożyło, że wyróżnione zostały same zdolne dziewczyny!). Jako pierwsza zaproszenie do rozmowy przyjęła Aleksandra Piątkowska, której wokalna interpretacja utworu „Bleeding Love” zdobyła aż 590 głosów! Zapraszamy do lektury.
Michał Pick: Ola, gratuluję znakomitego wyniku w naszym konkursie! Spodziewałaś się, że masz tylu „fanów”? Sympatyków Twojego talentu?
Aleksandra Piątkowska: Bardzo dziękuję. Nie spodziewałam się tak dużej liczby polubień. Jest to dla mnie bardzo miłe, że tak wielu osobom spodobało się moje wykonanie.
M.P.: Niejednokrotnie występowałaś przy okazji wydarzeń organizowanych przez Centrum Kultury i Sztuki czy Wiejski Ośrodek Kultury w Wałdowie, znamy, więc Twoje wokalne możliwości, ale powiedz, kiedy i gdzie to się w ogóle zaczęło? Kiedy „chwyciłaś za mikrofon”, mówiąc kolokwialnie?
A.P: Pierwsze muzyczne kroki stawiałam pod opieką Pana Sławka Stencla w Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie Krajeńskim w wieku 8 lat. Jako że dużo śpiewałam w dzieciństwie to mój dziadek Mietek podsunął pomysł, aby zapisać mnie na zajęcia wokalne. Obecnie uczę się śpiewu pod czujnym okiem Pani Agaty Pufal w Bydgoszczy.
M.P: Masz już na koncie mnóstwo występów, wiem także, że brałaś udział w licznych konkursach i przeglądach, powiedz, co uważasz za swój największy sukces w tej dziedzinie?
A.P: Tak, wielokrotnie występowałam na scenie. Śpiewałam charytatywnie podczas WOŚP, spotkań adwentowych, śpiewałam na koncercie zorganizowanym z okazji 99. urodzin Jana Pawła II w Bydgoszczy, brałam udział w konkursach szkolnych, gminnych i powiatowych, ale uważam za swój największy sukces śpiewanie wraz z grupa MGOK przed koncertem Dawida Kwiatkowskiego w Więcborku. Było to dla mnie nowe doświadczenie gdyż nigdy nie zdarzyło mi się śpiewać przed tak wielką publicznością.
M.P.: Wykonujesz często utwory anglojęzyczne, teraz także przysłałaś nam swoją interpretację utworu Bleeding Love z repertuary Leony Lewis, niełatwo jest śpiewać w obcym języku, bierzesz jakieś dodatkowe lekcje angielskiego czy radzisz sobie sama?
A.P.: Nie chodzę na żadne dodatkowe zajęcia z języka angielskiego. Dokładnie analizuję każdą piosenkę. Wiem, że popełniam błędy językowe, ale staram się je poprawiać.
M.P.: Kim się inspirujesz? Jacy są Twoim ulubieni wykonawcy, zespoły?
A.P.: Billie Eilish - kocham
M.P.: Czy w przyszłości chciałabyś zostać piosenkarką, czy może traktujesz to jako hobby a profesjonalnie planujesz robić jednak coś innego?
A.P.: To najtrudniejsze pytanie z tych wszystkich pytań. Na pewno wiążę swoją przyszłość                 z muzyką, staram się jednak patrzeć realnie. Wiem, że aby zostać piosenkarką bym musiała poświecić wszystko. Jak na razie staram się nadal rozwijać muzycznie i wiem, że przede mną jest jeszcze wiele nauki.
M.P.: Na nagraniu widać, że obok Ciebie stoi keyboard, czy to znaczy, że oprócz śpiewania również grasz?
A.P.: Od grudnia zeszłego roku zaczęłam swoją przygodę z keyboardem. Jestem samoukiem, ale planuje zapisać się na lekcje gry.
M.P.: A próbowałaś już może komponować jakieś pierwsze własne piosenki? Masz takie ambicje?
A.P.: Tak napisałam parę piosenek, ale nie miałam odwagi komukolwiek ich pokazać.
M.P.: Co sądzisz o pomyśle takich internetowych konkursów? Czy to ciekawa propozycja na ten czas, gdy nie możemy się jeszcze spotykać wszyscy razem na konkursach i przeglądach chociażby w CKiS?
A.P.: Moim zdaniem jest to bardzo ciekawy pomysł. Wspaniale, że nie uciekamy od normalności w tym trudnym okresie. Cieszę się, że miałam okazje wziąć udział w konkursie.


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst - Michał Pick
Fot. archiwum prywatne - Aleksandra Piątkowska


Wirtualne podróże po świecie. Odcinek 44: Muzeum Narodowe w Tokio


    A dziś zapraszamy Państwa w podróż do Kraju Kwitnącej Wiśni. Bogate tradycje kulturowe Japonii sprawiają, że jest ona jednym z centralnych punktów na mapie każdego pasjonata sztuki – nie tylko tej azjatyckiej, ale i światowej. Wizyta w mieszczącym się w Tokio Muzeum Narodowym, najstarszym muzeum w Japonii, jawi się w takim wypadku jako jedna z tych „obowiązkowych”.
    TNM – jak skrótowo bywa określane tokijskie muzeum, powstało w 1872 roku. Znajdziemy tutaj głównie dzieła sztuki oraz obiekty archeologiczne z obszaru Azji, a szczególnie Japonii. Zbiór liczy sobie ponad 110 tys. obiektów, wśród których 87 uznanych jest za skarby narodowe a ponad 600 za znaczące wartości kulturowe. Choć wśród eksponatów przeważają te skoncentrowane na starożytnej sztuce japońskiej i sztuce azjatyckiej z terenów Jedwabnego szlaku (dawnej drogi handlowej łączącej Chiny z Bliskim Wschodem i Europą), to jednak muzeum posiada również bogatą kolekcję sztuki grecko-buddyjskiej. Obecna nazwa – Muzeum Narodowe – została nadana obiektowi w roku 1947, wcześniej funkcjonowało jako Muzeum Cesarskie (1886) czy Tokijskie Muzeum Dworu Cesarskiego (1900). Zbiory muzealne zostały podzielone i rozlokowane w pięciu budynkach wystawowych:
- Honkan (Galeria Japońska) – poświęcona przeglądowi sztuki japońskiej. Składa się z 24 sal na dwóch kondygnacjach. Zawiera wystawy eksponatów pochodzących z okresu od 10 tys. lat p.n.e. do końca XIX w., a także wystawy tematyczne takie jak ceramika, rzeźba czy miecze
- Tōyōkan (Galeria Azjatycka) – w której mieszczą się sale wystawowe podzielone na siedem regionów. Poświęcone są one sztuce i archeologii Azji, włączając w to Chiny, Koreę, Indie, Bliski Wschód i Egipt
- Hyōkeikan – budynek uznany za znaczącą wartość kulturową jako reprezentant stylu zachodniego w architekturze późnego okresu Meiji (początek XX w.). Jest on otwierany tylko na imprezy i wystawy czasowe.
- Heiseikan – służy głównie jako miejsce wystaw specjalnych, ale mieści także Galerię Archeologii Japońskiej, w której podziwiać możemy przykłady ceramiki okresu Jōmon, pochodzące z ok. 10 tys. lat p.n.e. Ceramika ta była pierwszą zidentyfikowaną po II wojnie światowej metodą datowania radiowęglowego
- Hōryū-ji Hōmotsukan (Galeria Skarbów Hōryū-ji) – podzielona wewnętrznie na 6 mniejszych sal, to tutaj znajdują się drogocenne skarby podarowane dworowi cesarskiemu przez Hōryū-ji w 1878
Jak zwykle w przypadku naszych wirtualnych podróży, oferujemy Państwu atrakcyjny wizualnie i cenny w informacje z zakresu historii sztuki spacer online, który jest możliwy dzięki świetnemu projektowi Google Arts&Culture. Usiądźcie wygodnie i za jednym kliknięciem komputerowej myszki przenieście się do Muzeum Narodowego w Tokio, o tutaj - https://artsandculture.google.com/partner/tokyo-national-museum


Materiały CKiS w Sępólnie Krajeńskim
Tekst – Michał Pick


 

 

 

 

 
 

Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie Krajeńskim, Ul. T. Kościuszki 4, 89-400 Sępólno Krajeńskie, tel. 52 3880160, e@mail: sekretariat@ckissepolno.com.pl

 
Powered by: www.cdx.pl